sobota, 15 sierpnia 2015

#Rozdział 12♥

-Kto chce żelki?-spytałam otwierając pierwszą paczkę co po chwili zrobili też chłopcy.

***Rano***

Obudziłam się obok masy opakowań po żelkach.

Nie wierzę,że zjedliśmy to wszystko...

Pomyślałam patrząc na to wszystko z niedowierzaniem.

Nigdy więcej nie zjem tyle żelków na raz.

Złapałam się za brzuch,który zaczął mnie nie miłosiernie boleć.
Pochyliłam się lekko do przodu,myśląc,że to pomoże.

-Wszystko dobrze?-usłyszałam Calum'a,który głaskał mnie po plecach.
-Tak Cal. Jest okey.-powiedziałam podnosząc się do pozycji siedzącej.
-Czekaj,pójdę po jakąś tabletkę.

Po chwili brunet wrócił z dwiema tabletkami.
Dał mi je,po chwili podając także szklankę wody.
Połknęłam tabletki popijając sporą ilością wody...

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam,że takie krótkie,ale jak na razie nie mam weny na Cal'a :(
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nikola♥Bay♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz